Wesołych Świąt Wielkanocnych
W Wielki Piątek w Niemczech nie musi się pracować, ponieważ wszyscy mają wolne. A w Polsce trzeba harować.
W Poniedziałek Wielkanocny ma się też wolne, chociaż tutaj jest coraz mniej katolików. Odjąć 2 miliony Polaków, którzy w Niemczech mieszkają i w Wielki Piątek nic nie robią, to chyba katolicy już są w mniejszości.
Ale wolne dni chętnie bierzemy.
To paradoks naszych czasów: puste kościoły, ale pełne koszyki slodyczy. Wielkanoc stala się w niemczech festiwalem czekoladowych zajączków i wolnych dni od pracy.
Niemiecki ateista odpoczywa, polski katolik haruje. Taka to sprawiedliwość wielkanocna. Smacznego jajka.