Śląskie specjały wędliniarskie – kiełbasy i szynki według polskiej receptury od golly’s

Raz w tygodniu Gollymobil zatrzymuje się na mojej ulicy. Nawet jeśli prawie nie jem mięsa i zazwyczaj omijam stoisko z wędlinami, nie potrafię przejść obok. Regularnie zaopatruję się tam w moich faworytów, pierogi. Niezależnie od tego, czy są z serem, czy z kapustą, smakują po prostu. Do tego zazwyczaj wpada kilka polskich słodyczy. To już mój mały rytuał. Taka wycieczka do Polski prosto spod moich drzwi.